Wojsko Mjanmy wysadza centrum scamowe przy granicy
Po serii eksplozji w okolicy miasta Myawaddy dziesiątki osób uciekło do Tajlandii. Wojsko Mjanmy zniszczyło kompleks KK Park – jedno z największych centrów cyberoszustw w regionie.

Ponad 1500 osób uciekło z Mjanmy do Tajlandii po tym, jak tamtejsza armia przeprowadziła nalot na KK Park – kompleks służący jako centrum międzynarodowych cyberoszustw i nielegalnych gier online.
Według tajlandzkiej armii, ostatnie eksplozje były celowo przeprowadzone przez wojsko Mjanmy i sprzymierzone z nim siły Karen Border Guard Force. Fala uciekinierów znacznie spadła po weekendowych wybuchach, choć wciąż dochodzi do pojedynczych przekroczeń granicy.
Świadkowie z tajlandzkiego miasta Mae Sot relacjonowali, że przez kilka nocy słychać było eksplozje i widać było kłęby dymu unoszące się nad KK Parkiem. Odłamki z detonacji uszkodziły kilka budynków po tajlandzkiej stronie granicy.
Osoby, które zdołały uciec, pochodzą z 28 krajów – m.in. z Indii, Chin, Filipin, Wietnamu, Etiopii i Kenii. Tajskie władze sprawdzają, kto z nich był ofiarą handlu ludźmi, zanim rozpoczną proces repatriacji.
Scam centra, takie jak KK Park, słyną z przetrzymywania pracowników siłą i zmuszania ich do pracy przy oszustwach inwestycyjnych i romansowych. Choć armia Mjanmy chwali się akcją, niezależne źródła – w tym The Irrawaddy – informują, że w regionie Myawaddy wciąż działają inne podobne ośrodki.




